Fotografia portretowa z Quadralite UP! X 300 i Snoot SN-5002
Lampy studyjne Quadralite,  Uncategorized

Studyjna fotografia portretowa z lampą błyskową Quadralite UP! X 300 oraz strumienicą Snoot SN-5002

Jak do tej pory fotografia studyjna w moim wydaniu to lampy studyjne światła stałego tzw. softboxy, ale także ringi i miecze świetlne oraz lampy reporterskie, ale to już naleciałości ślubne. I nie o tym dziś będziemy rozmawiać. Dziś pozostajemy w sferze portretowej. Jak tylko otrzymałam możliwość współpracy z marką Quadralie, zamarzyłam o profesjonalnej lampie studyjnej i przepadłam z kretesem!

Jak się możecie się domyślić, od marki otrzymałam sprzęt do testów, a mianowicie była to:

Jeśli chcesz rozpocząć przygodę w fotografii studyjnej lampa błyskową Quadralite UP! X 300 to strzał w 10!


Jak do tej pory miała okazję korzystać z takich lamp w szkole fotograficznej i na różnego rodzaju warsztatach. Miałam obawy przed ich stosowaniem i przed efektem jaki uzyskam. Jak się okazało, byłam w ogromnym błędzie, efekty są piorunujące, a lampa błyskowa została ze mną i to już najlepsza recenzja! Lampę można wyzwalać za pomocą wyzwalacza, jak i lamp reporterskich na tzw. fotocelę i ten sposób do testów wybrałam. Sama obsługa lampy nie sprawiła mi najmniejszego problemu, a efekt rozświetlenia skóry mnie zaczarował.

Modyfikatory światła Quadralite


Przetestowałam lampę błyskową zarówno z Parasolki Umbrella Softbox, jak i Parasolem Space białym. Jakie są moje wrażenia? Postawiłam na softboxa z uwagi na filigranowy rozmiar oraz miękkość światła. Biały parasol z uwagi na swój rozmiar i zakres rozproszenia kusił! Natomiast z uwagi na przestrzeń, którą zabierał w moim studio-musiałam odpuścić i odesłać go do marki z powrotem. Efekty z jego zastosowaniem były przepiękne, może kiedyś, pewnego dnia, gdy studio przestanie pękać w szwach! 🙂

Białe tło, białe światło, kiedy fotografia studyjna zaczyna Cię nudzić, przychodzi z pomocą Snoot SN-5002


Nakładka służąca do skupiania wiązki światła lampy błyskowej, w zestawie z kolorowymi filtrami i plastrem miodu. Fotografia to zawód, który daje mi możliwość wyrzucić z głowy kreatywność, dlatego jak tylko zobaczyłam te kolorki, przepadłam, a efekty z niebieską nakłądką możecie zobaczyć poniżej. Dziś zobaczycie backstage-trochę mnie, trochę lamp, trochę studio oraz finalne efekty, zapraszam!

Modelka: Agata Leks
Kurteczka ręcznie malowana: @nadrewniemalowane

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll Up