Letnia plenerowa sesja kobieca Pauliny - Sesja plenerowa poradnik!
Sesja kobieca,  Sesja plenerowa,  Sesja zdjęciowa

Letnia plenerowa sesja kobieca Pauliny – Sesja plenerowa poradnik!

Kobieca sesja plenerowa jest jedną z najczęściej wybieranych sesji zdjęciowych. Dlatego też będzie to poradnik sesji plenerowej. Każdy doskonale wie, że przyroda jest tak różnorodna, że trudno się nią znudzić. Taka sesja może mieć charakter portretowy, modowy, sportowy, jak i bardziej zmysłowy z delikatną nagością zakrytą.

Jak zaplanować sesję plenerową?
1. Miejsce! Idealne miejsce na plener fotograficzny na Śląsku.
Bardzo ważne jest miejsce na sesję zdjęciową w plenerze! Warto zrobić wcześniej Research, czy wymarzone miejsce jest dostępne-szkoda na to czasu w dniu sesji . Jeśli masz swoje wymarzone miejsce-świetnie, chętnie je sprawdzę! A jeśli nie to zdaj się na mnie-mam kilka swoich sprawdzonych top miejscówek w okolicy, które są idealne na sesje zdjęciowe! Miejsce koniecznie musi o współgrać z klimatem, jaki chcesz uzyskać na sesji, ale to wszystko ustalimy przed dokonaniem rezerwacji terminu.
2. Pora. Pora dnia ma wpływ na efekty z sesji zdjęciowej.
Zastanawiacie się, o jakiej porze wykonać taką sesję zdjęciową w plenerze? Zdjęcia w plenerze chcemy wykonać przy naturalnym świetle zastanym. Jestem ogromną fanką naturalnego światła, jeśli nie muszę, nie błyskam fleszem. Zazwyczaj sesje plenerowe organizuje się o wschodzie lub zachodzie słońca, w czasie tzw. złotej godziny. Wtedy światło jest najkorzystniejsze do wykonywania fotografii. Miękkie i ciepłe światło w czasie Golden hour tworzy niesamowicie magiczną atmosferę! Zdjęcia niemalże tworzą się same!
3. Plan B. Trzeba być przygotowanym na wszystko!
Musimy mieć plan awaryjny-każdy wie, że pogoda lubi zaskakiwać. To, że 2 miesiące temu ustaliłyśmy sobie sesję zdjęciową w makowym polu, nie oznacza, że taka ślubna sesja się odbędzie, gdy akurat dojdzie do wichury. Na szczęście jest miejsce zadaszone, przyjazne każdemu i jest to moje studio, tak mam swój azyl i gdy pogoda nas nie rozpieszcza to zabiorę Cię na zdjęcia i kawę do mojego fotograficznego królestwa. Chyba że lubisz zdjęcia w deszczu – dla mnie to nie problem, wręcz odwrotnie!
3.Stylizacje –  Ubrania.
Na sesje plenerowe warto zabrać kilka zestawów ubrań. Zmieniamy trochę look, przenosimy się w inne miejsce i zdjęcia są na tyle różnorodne, że można mieć wrażenie jakby sesji było kilka! Nie przejmuj się przebieraniem na sesji zdjęciowej- zrobimy to tak żebyś czuła się komfortowo.

Ile trwa sesja plenerowa? Sesja w plenerze możne trwać od godziny po co najmniej kilka godzin. Ja taką sesję proponuję wykonać w czasie maksymalnie 3 godzin. Zdążymy się rozluźnić, zrobić piękne ujęcia, ale nie zdążysz się zanudzić pozowaniem. Ja to bym mogła fotografować non stop, ale na to nie możemy sobie pozwolić, bo kto wtedy obrabiałby Wasze piękne ujęcia?
Jak się przygotować na sesję plenerową? Po pierwsze wyśpij się i przyjdź na sesję wypoczętą! Dwa zjedź lekki posiłek, nie idziemy na sesje “na głodniaka” bo nie będziesz miała siły pozować i myśleć o sesji! 🙂 Trzy koniecznie zadbaj o fryzurę i makijaż. Mogę Ci polecić moja makijażystkę lub zrób makijaż i fryzurę we własnym zakresie. Efekt ostateczny sesji w dużej mierze zależy także od Twojego przygotowania!
Co zabrać na sesję zdjęciową? „Woda mineralna, może coś drobniutkiego na ząb, lusterko, szminka czy puder i koniecznie grzebień. Pojemna torba to must have! Nie martw się, zostawimy ją w aucie! Ahh no i najważniejsze dobry humor i garść zaangażowania, koniecznie!

Na sesję kobiecą z Paulinką wybrałyśmy się w letnie popołudnie. Co dwie Pauliny to nie jedna. Moja imiennicza ma zupełnie podobny charakter do mnie. Radosna, otwarta i można z nią konie kraść. A w dodatku tak naturalnie piękna, że aż można pozazdrościć! Ale wiem, że tutaj są ze mną same mądra Panie i zero zawiści, sam podziw!

Efekt naszego fotograficznego spotkania po dziś dzień jest dla mnie zdumiewający! Poszło w ruch kilka stylizacji, wszystko wokoło kwitło, więc możliwości były naprawdę sporo!!Jak tylko Paulina poprosiła mnie o zrobienie dla niej tej sesji zdjęciowej, od razu wiedziałam, że zdjęcia będą wyjątkowe – wyjątkowe ze względu na urodę, ale i pasję do tańca! Nie ukrywam, że większość tancerek, które miałam okazje fotografować z uwagi na świadomość swojego ciała przed obiektywem są jak ryba w wodzie. Zresztą scena to ich drugie ja, czemu tu się dziwić, że obiektyw wcale ich nie krępuje!

Paulinka, dziękuję Ci za tą fantastyczną sesję zdjęciową! Zapraszam Was kochani na wcale nie taki brudny śląski plener z uroczą tancereczką!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll Up